Photo Rating Website
Strona startowa Hołdys Guru hormon OEA Honda CRV 2 hobby radio
Hodowla szczurków

aaaaPtasznikiaaaa

Temat: Miot R Rat`s Troop - Źle się dzieje...

Jest możliwe, że będę musiała szukać Recydywie domu.
Jest możliwe że żadna samiczka z miotu S u mnie nie zostanie


Nezu, ja sie nie zgadzam i protestuje!

Wyhodowalas PRZEPIEKNE R-ki. Najpiekniejsze, najbardziej pociapane fuzzy, jakie sie urodzily. Masz kilka bardzo wartosciowych szczurow. Nie rezygnuj! Nawet kilka miotow rocznie, to nie az tyle czasu, ja mam wiecej zwierzat i wszyscy zyjemy szczesliwie .

Przemysl, ale nie rezygnuj. Nie bedziesz szczesliwa bez szczurow i wiem co mowie, bo oboje zyjemy zwierzetami. Najwyzej w przyszlosci nie bierz szczurow, ktorych nie wykorzystasz do hodowli - ale nie rezygnuj z hodowli zupelnie. Zostaw sobie Recydywe, zostaw 2 S-ki, najwyzej na wspolwlasnosc. Za 2-3 miesiace wszystko moze sie zmienic, wygladzic, a Ty bedziesz zalowac.


Źródło: forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=4040



Temat: Samiec czy samica? - jakiej płci wybrać szczura?
gina 84, a na pewno nie weźmiesz dwóch?
Samotny szczur nie może być w pełni szczęśliwy. Szczury same w sobie są zwierzętami bardziej kontaktowymi i lgną do ludzi, więc nie masz co się martwić, że jak będą miały siebie, to już będa miały Ciebie gdzieś.
W Anglii też są hodowle szczurów i mimo wszystko polecałabym Ci tam nabyć zwierzaka i na 100% też można adoptować.

No i jeszcze jedno "ale". Masz świadomość, że przeciętny szczur żyje ok 2 lat. Nie będzie to dla Ciebie za krótko?
Źródło: forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=1063


Temat: Szczurek ze sklepu - miłość od pierwszego wejrzenia.
Napisałem:

Jeżeli jest tak jak pisze większość, to oświadczam, już nigdy nie trafi do mnie szczur z interwencji. Będę kupował w sklepie - -dobry powód sobie wymyślę (jakiś poryw serca czy coś w tym stylu). Przecież nikt nie udowodnił, że sklepowe są bardzij chorowite albo mniej "miziaste". Tutata j straci Ratata - bo jej hodowlę wybrałem.
To była prowokacja, bo ja nie zmieniam tak łatwo poglądów.
Róbcie sobie jak chcecie - nie walczę o żadne prawa szczurów ani nic takiego. Zwracam tylko uwagę, że nie trzymając się zasad podpowiadamy innym, że nic nie trzeba. A nasze dobre rady można wydrukować na papierze toaletowym.

To tak jakby zalany w trupa pijak tłumaczył, że nie należy pić alkoholu.
Źródło: forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=2749


Temat: Rasowy czy z zoologa?

Nie wiem, jak Wy, ale mnie się wydaje, że rasowość u szczurów mało wpływa na charakter (i nigdzie o czyms takim nie czytałam).
Tyle że z hodowli agresywne osobniki są wykluczane, raz że mogą być niestabilne hormonalnie, dwa, że agresje mogą przekazać dalej. Więc szczur z dobrej hodowli nie musi być przytulakiem, ale nie powinien być agresywny, chyba że człowiek zawini przy jego wychowywaniu.
Źródło: forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=1680


Temat: Rasowy czy z zoologa?

A przy tym nie mają w sensie prawnym żadnych instrumentów, przy pomocy których mogą mi rozmnażania szczurów zakazać. Nie mają w sensie prawnym żadnej wyłączności na rozmnażanie szczurów. Ot, są grupką ludzi, która założyła Stowarzyszenie i sama sobie dała prawo wyłączności do prowadzenia hodowli. A to jest prawda. Dlatego cienko widzę ewentualne negocjacje.
Źródło: forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=1680


Temat: Rasowy czy z zoologa?
Tak naprawdę jeśli ktoś chce się zająć hodowlą profesjonalną, musi zaniedbać socjalizację.
Za granicą są molochy (rodowodowe, z medalistami itede), nie można im zarzucić że o swoje zwierzęta nie dbają (opieka weterynaryjna, współpracownicy czyszczący klatki, karmiący, zmieniający ściółkę), ale to co jest największym atutem szczurów z rodowodem idzie w odstawkę, bo te szczury rzadko są zsocjalizowane lepiej od zoologowców. Tylko trauma złych warunków odpada w przedbiegach.
Poza tym trudniej jest wyłapywać ewentualne problemy zdrowotne takich szczurów hodowlom które mają do 100 miotów rocznie.
Nawet one nie zostawiają sobie całych miotów, chyba że trafi się nowa mutacja barwna lub sierstna.

Bo żeby prowadzić hodowlę profesjonalną, nie trzeba mieć miejsca na 30 psów i wakatu dla 3-5 pracowników, tylko na kilkaset szczurów.
A to jednak pewna różnica...
A jak się ma tyle zwierząt, to jak mieć czas na oswajanie miotów?
Nawet jeśli ma się współpracowników?

Ja tego niestety nie widzę.
W przypadku hodowli szczurów istnieje tylko albo albo.
Albo dobra socjalizacja i oswojone maluchy, albo hodowla profesjonalna w której się ją zaniedbuje.
Przykłady są w Holandii.

Więc tak naprawdę to albo ktoś ma w czterech literach czekanie i bierze dzikawego szczura z "profesjonalnego" molocha, do oswojenia już w domu (co nie zawsze się udaje), albo chce mieć przyjaciela i bierze się go z amatorskiej.
Ja się w każdym razie na profesjonalkę pisać nie będę, nawet jeśli wygram w lotka.
Źródło: forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=1680


Temat: Kilka przykładów, jak wygląda hodowla szczurów we Francji.
Jak najbardziej zgdzadzm się z pituophisem, jak dla mnie w Polsce nie ma takich hodowli z prawdziwego zdarzenia, które byłyby w stanie coś sensownego zdziałać. Dodatkowo Polakom brakuje daru dogadywania się bo nawet gdyby zgadało się 10 hodowli domowych, w których każda miałaby w tym samym czasie tylko jeden miot to już po roku możnaby uzyskać dosyć sensowne wyniki. Ale do tego potrzeba po pierwsze kogoś z głową kto by tym wszyskim pokierował, hodowców którzy by się słuchali tej osoby a nie obrażali się na siebie nawzajem, wsparcia miłośników szczurów bo ktoś przecież musi zapewnić domki tym maluchom i przede wszystkim porządnej bazy danych o szczurach - ich rodowodach, długości życia i stanie zdrowia.
To ostatnie to moim zdaniem powinna być główna funkcja i cel istnienia SHSRP. Bo tylko dzięki takim informacjom można uniknąć zbytniego pokrewieństwa czy niespodzianek w miocie a przez to polepszyć stan zdrowia maluchów. Dodtakowo to powinno być całkowicie jawne i dostępne dla każdego. Bo niestety jak hodowla zatai informacje o tym, że jakaś linia ma tendencje do zachorowań, żeby nie stracić reputacji to skąd mają inni wiedzieć aby nie rozmnażać tej danej lini. Oto dlaczego we Francji szczury żyją bez problemów 3 lata bo tam nikt przed nikim nie robi tajemnic. I nie robię tutaj żadnych osobistych wycieczek do żadnej hodowli a jeżeli ktoś czuje się osobiście urażony to najwidoczniej ma coś na sumieniu.
Źródło: forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=1921


Temat: Sens hodowli szczurów rasowych
Cóż, od sachmy wiem, że do miotu nie dojdzie.

Nikogo nie obchodzi świeża krew i odświeżenie krwi siamom w Polsce. Wszystkich obchodzi tylko to, że maluchy Peq i Elliota nie będą dumbo ani rex, lub co fajniejsze, fuzz.

Nieważne, że będą to piękne seal pointy z intensywnym kolorem, prawdopodobnie również selfy.

Nieważne że hodowle chcą nad siamami pracować i urozmaicić krew.

Nieważne że Elliot, szczur który ma już 2 lata i ponad 5 miesięcy i z pięknym zdrowiem ojcem już zdążyć nie zostanie.
Strasznie mi przykro. Zero chętnych. To aż nadto pokazuje, że hodowle nie mają się po co starać.
Źródło: forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=4237


Temat: Sens hodowli szczurów rasowych
Weszłam dzisiaj do sklepu zoologicznego i pani pochwaliła mi się,że ma szczurki dumbo i rzeczywiście te charakterystyczne uszy i wygląd .Nie omieszkała dodać: "a chcą za nie 60 zł" .Wiadomo,że ona ma za mniejsze pieniądze,za ile już nie miałam siły pytać.
Doskonale wie,bo nawet przesyłałam jej zdjęcia,że mam myszki rasowe,bardzo jej się podobają,tylko ta cena,pewnie w duchu myśli,że jestem..
Zadaje mimo to pytanie : "a łatwo się u pani mnożą?" Odpowiadam zawsze:ale ja mam tylko samice i nie chcę rozmnażać.Słyszę :" no tak".
Chętnie by wzięła ode mnie ,tak myślę z nielegalnej hodowli
Ile osób da się skusić,to przypomina walkę z wiatrakami,a wszystko ogranicza się do jednego: Pieniądze - zarobek.
Źródło: forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=4237


Temat: Szczurki
dobrze, wiem że przesadziłam z tą wypowiedzią z zoologicznym.wkurzyłam się że zamiast normalnie pogadać każdy robi się niemiły.przeciez nie chcę ani chorego ani zaciążonego szczurka ani też napędzać lewego interesu na chowie wsobnym. gdybym tak chciała nie starałabym się o szczurka z hodowli.

dzięki L. za zrozumienie ze stawianiem klatki na podłodze itp.nie mieszkam w domku a w bloku więc niewpuszczanie psa do pokoju jest troche niemożliwe, zwłaszcza że jest mega rozpieszczony przez rodziców i ciągle się dobija, nawet w nocy.

a z tym usypianiem...opowiadałam kumpeli w grupie, że chodze z myszką do weta bo jest chora, ma alergie albo że poszłam uśpić myszke bo miała straszne guzy itp a ona ciągle odpowiada: jak można chodzić z myszami do weta, przeciez traci się kase, można kupić za to dwie następne, albo...co mnie najbardziej wstrząsneło:po co szłaś usypiać a nie mogła sama zdechnąc? tu chyba nie musze komentować.

jeszcze raz sorx za te wypowiedzi ale ehhh sami zrozumcie jak to jest jak wszyscy się na ciebie "rzucą". bardziej mi chodziło, a i chyba gdzies sie tak wypowiadałam, że jeśli nie będą Ci pasowały warunki w jakich będe trzymać szczyurzyce topo prostu mi ich nie dasz i będzie po sprawie. a z większa klatką bęzie ciężko...i tak na taką 36 czy 40cm będę musiała, jak kto ktoś podsuną pomysł, odsuwać szafki.
co o tym sądzisz L.?

link do moich myszek (czy tak miały u mnie źle?)
http://www.myszy.info/vie...er=asc&start=45
Źródło: myszy.info/viewtopic.php?t=537


Temat: Czym się różnią rasowe od labo

Bo ja piszę aby nie kupować myszek labo (i innych zwierząt) w zoologach... a to chyba jednak jest róznica.
A jak ktoś chciałby założyć hodowle myszek labo,mądrze je kojarząc,to też zostanie ''zjechany''.To skąd brać te myszki?.Może jakby się ktoś podjął hodowli myszek labo z własnych linii,sprawdzonych,np. tak jak robi to Mysibaba i domieszał krwi dzikich myszy domowych?,dla polepszenia genów,tak jak robią to hodowcy szczurów mieszając szczury(chyba rasowe?) ze szczurem wędrownym.
Źródło: myszy.info/viewtopic.php?t=1391


Temat: WiTAM ;]
ITN - Indywidualny Tok Nauczania. Ja też mam 14 lat i mam ITN z biologii. Właśnie pracujemy nad projektem hodowli myszy. Ja akurat będe się starała otrzymać jakąś fajną szatę myszki...nowe połącznie...inna sierść...itp. (moja koleżanka opracowuje projekt "tresury" szczurów...żeby mnie źle nie zrozumieć, chodzi o naukę np. wybierania jedzenia z różnych urządzeń =) Będę prowadzić dziennik gdzie bede zapisywać co zrobilam z myszami, jak je zmieszalam i zobaczymy co z tego wyjdzie. Jak narazie chce zrobic wstępny plan. Jakiś mam już zarys-ale liczę na to że mi pomożecie! Jakieś pomysły??
Źródło: myszy.info/viewtopic.php?t=784


Temat: Miot F Rat`s Troop
Kochani. Jestem zmuszona prosić wszystkich którzy mają jakieś plany wobec szczurów po Furbym Rat`s Troop o zaniechanie ich.
Furby niestety ma ropiejącego guza, przebieg i geneza zapewne te same co u mojego Dreama (informacja na stronie mojej hodowli w dziale tęczowy most).

Ponieważ to kolejny szczur z tego miotu z problemami natury nowotworowej jestem zmuszona zablokować linię.
Proszę was o rozwagę i pozostawienie tych szczurów już bezpotomnie..
Domki szczurów z miotu F a także malców po nich są proszone o bardzo uważną obserwację swoich pupili.

Badanie organoleptyczne jest w tym wypadku KONIECZNE i to jak najczęściej. W miarę możliwości także USG. Proszę zwracać baczną uwagę zwłaszcza na samice...
Nie można zlekceważyć niepokojących symptomów..

Jest mi strasznie przykro że tak wyszło... W zasadzie nie wiem skąd aż taki problem w tej konkretnej linii, ale rozkładają się wszystkie bluty po tych szczurach i dla mnie to nie przypadek...
Źródło: shsr.szczury.biz/viewtopic.php?t=39



Ptaszniki

Designed By Royalty-Free.Org